Wojna na rynku pożyczek – darmowe chwilówki.

wojna-na-rynku-chwilówek-net_money.plWojna na rynku pożyczek – darmowe chwilówki.

Od pewnego czasu można zauważyć coraz wzrastającą liczbę instytucji pozabankowych oferujących tak zwane kredyty chwilówki. Duża konkurencja doprowadziła do konieczności obniżania kosztów pożyczek, co w rezultacie dla klientów okazało się bardzo korzystne. Walka pomiędzy firmami pożyczkowymi przybiera coraz ciekawsze strategie.

Na początku takie firmy jak Vivus czy Lendon zaoferowały swoim klientom możliwość wzięcia pierwszej pożyczki za darmo. Zagranie bardzo pomysłowe i przede wszystkim skuteczne, bowiem jak żadna inna akcja promocyjna rozreklamowało rynek chwilówek w Polsce. Łatwy kredyt można było otrzymać nie tylko szybko, ale i za darmo. Klienci zachwyceni brakiem kosztów chętnie korzystali z oferty największych graczy.

Część z nich postanowiła obrać inną strategię. Wonga nigdy nie zrezygnowała z opłaty za pożyczkę, mając nadzieję, że symboliczne 10 zł pozwoli zyskać w oczach klientów status firmy godnej zaufania, odcinającej się od rynku chwilówek, bo przecież nie ma nic za darmo. Wprowadziła za to program lojalnościowy, dzięki któremu klienci z najdłuższym stażem mogą obniżać koszty pożyczek. Zdobywając przykładowo 20 punktów za staż, oprocentowanie pożyczki z 25% można obniżyć do 15%. Tego rodzaju pomysł to także zabezpieczenie przez zbliżającą się ustawą na temat wysokości oprocentowania przez instytucje pozabankowe. Wiadomo bowiem, że tego rodzaju firmy najwięcej zarabiają na stałych klientach.

Obecne firmy pożyczkowe dopiero zaczynają przygotowywać się do nadchodzących ustawowo zmian, a tymczasem na rynku pojawił się nowy gracz, a jest nim Saldo.pl. Firma oferuje pożyczki odnawialne z niespotykanie niskim oprocentowaniem, bo tylko 7,5%. Oznacza to, że za pożyczone 1000zzł zapłacimy jedynie 75 zł. Gdy tylko portal zacznie się szerzej reklamować, może okazać się prawdziwym czarnym koniem w wyścigu o klienta.

Podobne wpisy

Leave a Comment

two × one =